Klubu Rugby Miedziowi ...Niestety, z wiadomo. Wczoraj otrzymalimy oficjalnego maila od druyny AZS Warszawa, w którym poinformowali nas, e z przyczyn technic... »
65 lat historii i Dzie...Tegoroczne obchody Dnia Hutnika w KGHM maj wyjtkowy charakter. witu tradycji hutniczych towarzysz uroczystoci rozpoczynajce jubileusz 65-l... »
KAS wykrya nielegalne...Dolnolska Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) przeja blisko 10 kg narkotyków. Podczas dziaa funkcjonariusze Suby Celno-Skarbow... »
Oferty Pracy PUP Lubin...Przedstawiamy najnowsze oferty pracy dostpne w Powiatowym Urzdzie Pracy w Lubinie. Szczegóowe informacje i dane kontaktowe do pracodawc... »




Data dodania: 06 maja 2026 — Kategoria: Wiadomoci

Wikszo opiekunów wierzy, e potrafi odróni „normalne” zmiany zachowania zwierzcia, od tych wymagajcych wizyty u lekarza weterynarii. Dane pokazuj jednak wyran przepa pomidzy tym poczuciem pewnoci siebie, a faktyczn wiedz opiekunów. Z nowego raportu badawczego kampanii spoecznej Royal Canin „Zwierz nie powie, wet podpowie” wynika, e a 71% wacicieli ufa swojej intuicji w tym zakresie, jednoczenie w praktyce czsto bagatelizujc istotne objawy lub przypisujc im niewaciwe przyczyny[1].
- Po ubiegorocznej kampanii „Wyjd z neta, id do weta”, w której zwracalimy uwag na problem samodiagnozowania zwierzt w internecie i walczylimy z dezinformacj, widzimy pierwsze realne zmiany. Zaufanie do ekspertów ronie, a jednoczenie zaufanie do nieformalnych róde, takich jak inni opiekunowie zwierzt, spado z 57% do 47%. To pokazuje wyrany kierunek, ten proces nie jest jednak równomierny i wci wymaga dalszej edukacji. Dlatego w kampanii „Zwierz nie powie, wet podpowie” skupiamy si na tym, jak prawidowo rozumie sygnay wysyane przez zwierzta i kiedy skonsultowa si z ekspertem – mówi Daria Kuliska, Dyrektorka ds. Korporacyjnych w Royal Canin.
To nie „zoliwo” – to sygna, którego nie rozumiemy
Objawy, które wikszo opiekunów zwierzt uznaje za wymagajce konsultacji z lekarzem weterynarii, to symptomy, które pojawiaj si take przy „ludzkich” chorobach, np. gorczka albo zmiany skórne (wskazywane przez 60% opiekunów). Natomiast objawy typowe dla zwierzt, które nie potrafi wprost powiedzie, co je boli, takie jak apatia, czyli brak energii i wyranej chci do zabawy (37%), ukrywanie si (25%) czy czstsze wylizywanie si (27%) czciej przechodz niezauwaone. Niektóre zachowania, takie jak np. oddawanie moczu poza kuwet przez koty lub wewntrz domu przez psy, jest uznawane nie tyle za symptom choroby lub problemu w zaspokojeniu przez zwierz podstawowych potrzeb, ale jako przejaw „robienia na zo” – uwaa tak a 26% opiekunów kotów i 30% - psów.
- Widzimy, e opiekunowie chc dobrze rozumie swoje zwierzta, ale czsto interpretuj ich zachowania przez pryzmat wasnych, ludzkich dowiadcze. To wanie dlatego tak wane jest budowanie wiadomoci, e zwierzta instynktownie ukrywaj ból i warto jest ju te drobne sygnay, które czsto uznajemy za normalne, przejciowe, albo nawet cech charakteru, jak najwczeniej skonsultowa z lekarzem weterynarii – dodaje przedstawicielka Royal Canin. - Naszym celem jest wspieranie opiekunów w lepszym odczytywaniu tych sygnaów i podejmowaniu decyzji opartych na wiedzy, nie tylko intuicji.
Czekamy zamiast reagowa – problem opiekunów zwierzt
Cho objawy s zauwaalne, reakcja czsto przychodzi z opónieniem. 34% opiekunów liczy, e problem ustpi samoistnie. 21% uwaa, e gorszy dla zwierzcia jest stres zwizany z wizyt u lekarza ni moliwe problemy zdrowotne, jakie kryj si za zauwaonymi objawami. Dla 14% barier s koszty leczenia.
W praktyce oznacza to, e ponad 7 na 10 opiekunów odkada decyzj o wizycie u lekarza weterynarii przynajmniej o jeden dzie (27%), a niemal co czwarty robi to o trzy dni lub duej (22%). Tylko 13% reaguje tego samego dnia. Zamiast konsultacji ze specjalist, wielu wacicieli zwierzt domowych wybiera inne rozwizania – 32% najpierw obserwuje rozwój sytuacji, czekajc czy „samo przejdzie”, a 42% szuka odpowiedzi w internecie.
- Jako lekarze weterynarii podkrelamy: zwierz nie komunikuje bólu wprost, dlatego nawet drobne zmiany – mniejszy apetyt, linienie si, niech do ruchu czy wysunity jzyk wymagaj uwagi. W praktyce czsto okazuj si one objawem zaawansowanych chorób, m.in. stomatologicznych lub zwyrodnieniowych, które przy pónej diagnozie s trudniejsze w leczeniu. Wczesna konsultacja to nie panika, lecz odpowiedzialno, dziki niej zwikszamy szanse na szybk diagnoz, skuteczne leczenie, nisze koszty i mniejsze cierpienie zwierzcia. Zbyt czste odkadanie wizyty „na póniej” sprawia, e stan zapalny moe szybko przeksztaci si w powany problem zdrowotny. Dlatego apelujemy: nie czekaj, a bdzie „naprawd le” - mówi dr Katarzyna Mróz, lekarz weterynarii, sekretarz zarzdu Polskiego Stowarzyszenia Lekarzy Weterynarii Maych Zwierzt.
Zwierz nie powie… wic interpretujemy po swojemu
Zwierzta rzadko komunikuj ból wprost. Zamiast tego wysyaj subtelne sygnay – zmian zachowania, apati czy brak apetytu, które wymagaj uwanej obserwacji i waciwej interpretacji. Tymczasem a 58% opiekunów jest przekonanych, e takie objawy mona atwo wytumaczy „naturalnymi” czynnikami – pogod, wiekiem czy chwilowym spadkiem formy. W efekcie sygnay ostrzegawcze s bagatelizowane lub ignorowane. Potwierdzaj to konkretne przekonania: 59% opiekunów wierzy, e zwierz samo wyczuje, e co mu szkodzi i ograniczy jedzenie, a 58% uznaje brak apetytu u modych zwierzt w nowym miejscu za normalny „efekt stresu”. Co drugi opiekun (50%) traktuje biegunk jako niegron, a 35% uznaje czste wymioty za naturalny efekt „wraliwego odka” u zwierzt. W efekcie objawy, które powinny skania do reakcji, s tumaczone jako przejciowe i nie wymagajce interwencji.
Jak podkrela Olga Lasek, specjalistka ywienia psów i kotów oraz ekspertka kampanii, w interpretacji takich sygnaów nie pomaga nadmiar niesprawdzonych informacji. Internet czsto pogbia zagubienie opiekunów, którzy nie wiedz, którym ródom ufa. Tymczasem ywienie i zdrowie zwierzt opieraj si na badaniach naukowych, a nie przekonaniach. Objawy takie jak brak apetytu czy problemy trawienne nie powinny by tumaczone „naturalnymi” czynnikami, lecz konsultowane ze specjalist. Kade zwierz wymaga indywidualnego podejcia, uwzgldniajcego jego stan zdrowia i potrzeby, a to moliwe jest wycznie w oparciu o profesjonaln diagnoz, nie samodzieln interpretacj.
- Zwierzta komunikuj si z nami w szczególny sposób, m.in. za pomoc mowy ciaa i zmiennoci reakcji. Subtelne zmiany w zachowaniu – jak niech do ruchu, chowanie si czy nietypowa nerwowo, szczególnie u kotów mog by jedynym sygnaem nawet przewlekego bólu. Od wiedzy i wraliwoci opiekuna zaley, czy zostan waciwie odczytane i skonsultowane z lekarzem weterynarii. Dlatego tak wane jest, by nie bagatelizowa nawet drobnych odmiennoci w zachowaniu psa czy kota – stwierdza Joanna Rozwadowska, behawiorystka, ekspertka kampanii „Zwierz nie powie, wet podpowie”.
Zwierz nie powie, wet podpowie. Nie czekaj – zadbaj o zdrowie zwierzaka
Kampania Royal Canin ma na celu zwikszenie wiadomoci opiekunów i zachcenie do szybszego reagowania na niepokojce objawy. Wyniki raportu pokazuj, e zwlekanie z wizyt u lekarza weterynarii wci jest powszechne. Marka przypomina, e zwierz nie powie, co je boli – dlatego to opiekun odpowiada za jego zdrowie i powinien reagowa nawet na subtelne sygnay, opierajc si na wiedzy ekspertów, a nie niepewnych ródach. Peny raport badawczy, przeprowadzony w ramach kampanii dostpny jest TUTAJ.
[1] Badanie zjawiska interpretacji zachowa zwierzt domowych w ramach kampanii spoecznej „Zwierz nie powie, wet podpowie” przeprowadzone przez agencj badawcz ARC Rynek i Opinia na zlecenie Royal Canin w marcu 2026 roku. Badanie zostao przeprowadzone na reprezentatywnej grupie opiekunów zwierzt - psów i kotów (N=1020).
Wszystkie komentarze umieszczane przez u?ytkownik?w i gosci portalu sa ich osobista opinia. Redakcja oraz wlasciciele portalu nie biora odpowiedzialnosci za komentarze odwiedzaj±cych.